Podzieleni

Moje Top 5 ulubionych bohaterów „Podzielonych”

Powracam po krótkiej przerwie :-D Dzisiaj przedstawię mini-ranking moich ulubionych bohaterów książki, którą ostatnio przeczytałam pt. Podzieleni (postarałam się i zrobiłam kolaże 8-) ):

podzieleni-b-iext34545650

5. Risa Ward

Risa Ward

Na ogół nie uważam jej za jakąś mega-fajną. Przeciętna główna bohaterka  :-P Ale jednak zdobyła odrobinę mojej sympatii. Zazwyczaj było mi jej wyłącznie żal. Myślę, że tylko z tego powodu nie uważam jej za beznadziejną bohaterkę literacką.

Bardzo mi się podobała jej gra na fortepianie. Sama do niedawna o tym marzyłam, ale ostatnio stwierdziłam, że już jestem zbyt „stara” na naukę gry na instrumentach  :lol:

PS: Nadal nie wybaczyłam Shustermanowi tego, co jej zrobił pod koniec książki…

4. Cyrus Finch

Cyrus Finch

Bardzo spodobało mi się jego podejście do wielu spraw, m.in. do kradzieży. Stwierdził, że nigdy nie zostanie złodziejem i, prawdę mówiąc, postanowienia dochował. Przecież to nie on kradł… Tylko Tyler  :-P

Zachwyciła mnie też ta stara gwara umbroskórych xD Polecam!

Cy-fi uważam za bardzo pozytywną osobę (bohatera książki). Jest świetny – tyle wystarczy.

3. Lev Calder

Lev Calder

 

Dokładniej: Levi Jedediah Calder. Początkowo mnie denerwował. Te jego plany ucieczki… Po jakimś czasie go polubiłam. Nawet nie wiem kiedy, ale jakimś cudem się tak stało. Lev zyskał moją sympatię   :-D

Na samym początku zirytowała mnie jego postawa wobec religii. Nie ukrywam: wiarę uważam za niezwykle ważną w życiu człowieka, ale… bez przesady! Wąsik został wychowany w nadzwyczaj religijnej rodzinie. Od dziecka wpajano mu, że jest bardzo ważny i (w sumie) ŚWIĘTY. Żył z wiedzą na temat tego, co go niebawem czeka. Nie próbował się buntować: był posłuszny rodzinie. Nie miał własnego zdania. Jeszcze to jego ciągłe wywyższanie się i twierdzenie, jaki to on jest ŚWIĘTY… Ugh… Był okropny!

Polubiłam go dopiero po przeczytaniu kilkudziesięciu rozdziałów książki. Tak sobie teraz myślę, że chyba to się stało wtedy, kiedy jednak postanowił uratować Risę i Connora w tej szkole.

A pod koniec stał się naprawdę świetnym człowiekiem! Naprawdę mega się ucieszyłam, gdy sam podjął decyzję odnośnie wiary, którą będzie wyznawał + ogólnie cała jego postać mi się spodobała  :-)

2. Hayden Upchurch

Hayden Upchurch

 

Ach, ach  :roll: Uwielbiam całą osobę Haydena:

a) jego uśmiech oraz aparat ortodontyczny,

b) podejście do życia i wszystkiego innego,

c) charakter,

d) z uśmiechem czytam wszystkie sceny, w których pojawia się Hayden! :-)

1. Connor Lassiter

Connor LassiterNo, i oczywiście na pierwszym miejscu pojawia się Connor!  :-D Lubiłam go od początku do końca książki. Rozdziały napisane z jego perspektywy najchętniej czytałam. Ciężko mi było zdecydować, która postać (Hayden czy Connor) ma być na pierwszym miejscu, jednak stwierdziłam, że bardziej się zżyłam z Connorem, więc to jego tu umieszczę.

Moją sympatię wzbudził m.in. walką ze swoimi słabościami. Risa podpowiedziała mu, że Roland tylko czeka, aż ten się wda w bójkę z nim. Connor (pomimo ogromnych trudności) nie zaczął się tłuc z Rolandem, kiedy ten starał się wywołać w chłopaku tę właśnie reakcję – walczył ze wszystkim, co było w nim złe, co z kolei poskutkowało lepszymi decyzjami chłopaka i częstym zdobywaniu tego, czego chciał. No i Connorowi zrobiło się zdecydowanie lepiej w życiu  :lol: Ale w bójki (oczywiście) się nadal wdawał. Nie bił się jedynie z Rolandem, w walce z którym nie miał najmniejszych szans.

Uwielbiam ten jego tekst: „Nice socks” – „Fajne skarpety”. Ach, to jest tak inteligentne <3

Connor moją miłością tuż obok Haydena  :lol:

_______________________

A jak wygląda Wasz ranking ulubionych bohaterów Podzielonych?

Podzielicie się tym ze mną?  :roll:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *